Author: admin | Date: September 7, 2009 | No Comments »

W większości przypadków zadania do wykonania są dość trudne. Zdarzają się często sytuacje, że podczas wspinaczki po skałach jedna z osób nie daje rady, albo boi się z powodu lęku wysokości i nie chce wchodzić w żadnym przypadku. Wówczas nic na siłę. Doskonale zorganizowana grupa nikomu nie dokucza i z nikogo się nie śmieje, lecz potrafi zmotywować. Ktoś podchodzi, kładzie rękę na ramieniu, ale nie wywiera nacisku. Aby pokonać strach wystarczy jedynie uwierzyć w siebie, w swoje ogromne możliwości, ponieważ jeżeli udało się wykonać jakieś zadanie, to wtedy łatwiej jest zobaczyć, że jest się w stanie zrobić niemal wszystko. Dwa tygodnie szkoły przetrwania to niezły trening psychologiczny. Uczestnicy widzą na sobie, że umysł panuje nad ciałem, a nie odwrotnie. I jeśli się czegoś bardzo chce, to osiągnie się wymarzony cel, choćby i na przykład zdobędzie się górę, poradzi w lesie, przepłynie się przez rzekę. A determinacja, aby przetrwać w trudnych warunkach, pozwala zmobilizować do działania.

Author: admin | Date: | No Comments »

Survival nie jest miejscem na nudę. Ani przez chwilę nikt się nie nudzi. Każdy dzień, a czasami noc są wypełnione po brzegi zadaniami. Od samego początku stają przed uczestnikami wyzwania, na przykład muszą zrobić sobie samodzielnie łóżka, bo inaczej nie będą mieli na czym spać. Adrenalina podnosi się, gdy trzeba przenocować w jaskini. Światło latarek płoszy nietoperze, a miejsca na śpiwory jest niewiele. Czasami słychać jest głośne bicie serca innych uczestników. Poziom stresu rośnie również podczas budowy tratwy z kilku napompowanych dętek, deseczki i paru metrów sznurka. Dużą furorę robi także gra w paintball. No, bo kto nie marzy, żeby pobiegać trochę z karabinkiem, choćby takim na naboje z farbą. Zanim zacznie się grać, przebiera się w stroje, a twarze maluje się na barwy wojenne. Taka gra, choć na pozór wygłupy, uczy podejmowania szybkich decyzji, maskowania się w terenie, jak też współdziałania w grupie. Mnóstwo emocji może także wzbudzić własnoręczne złapanie i zabicie kurczaka, z którego potem trzeba było przygotować obiad. Jednakże z powodu kontrowersji organizatorzy zrezygnowali z tego punktu.

Author: admin | Date: | No Comments »

Szkoły przetrwania organizuje wiele biur podróży, organizacji studenckich, ale zajęcia są podobne. Różnić się może ogólny plan, jednakże zasada jest taka sama. Uczestnicy zostają postawieni przed trudnymi zadaniami, z którymi nie stykają się w życiu codziennym. To pomaga złapać dystans do rzeczywistości, która otacza każdego na co dzień. Szkoła przetrwania jest swoistą próbą, która w przyszłości pozwoli lepiej ocenić swoje możliwości w tak zwanych normalnych warunkach. Uczestnicy śpią w oddalonych od cywilizacji namiotach, na łonie natury. Nie mają prądu. Nie ma ustalonego harmonogramu dnia, jak na zwykłych obozach czy też koloniach. Na przykład pobudka o siódmej rano, a cisza nocna o dwudziestej drugiej. Tu czasami po nocnej wyprawie uczestnicy śpią do późnego popołudnia. A wieczorem czekają ich znowu niezwykłe ćwiczenia z samoobrony. Są nieraz brudni, spoceni, czasami bardzo zmęczeni, popieczeni przez pokrzywy, pogryzieni przez komary, pająki. Wiele ubrań czy butów po wyprawach trzeba wyrzucić. Ale są szczęśliwi, bowiem wygrali ze swoimi słabościami, zmęczeniem, strachem i lenistwem.

Author: admin | Date: | No Comments »

Szkoła przetrwania zapewnia mocne wrażenia. Niemal każdy chce sprawdzić siebie w wyjątkowo ekstremalnych wrażeniach. Nie można też zapominać o modzie na niezwykłe przeżycia i zaimponowaniu znajomym, choć ta ostatnia motywacja jest najmniej istotna. Zazwyczaj obozy survivalowe trwają dwa tygodnie i dają niezłą naukę życia. To nic, że je się pokrzywy. To nic, że nie ma się dostępu do cywilizacji (czytaj telefonów komórkowych). Najważniejsza jest tutaj fantastyczna przygoda. Zazwyczaj uczestnikami survivalu są dwudziestolatkowie, rządni przygód. Na każdym obozie poznają techniki samoobrony i udzielania pierwszej pomocy. Także opatrywania ran odpowiednimi roślinami, które można znaleźć na łące bądź w lesie. Dzięki takim szkoleniom z “samarytanki” młodzież umie zatamować krwotok czy unieruchomić kości. Dużym zainteresowaniem na tego typu obozach cieszą się ćwiczenia z samoobrony, bowiem każdy chce nauczyć się bronić, czasy są takie, jakie są, a więc umiejętność zadbania o siebie jest bardzo przydatna. Wiele osób, zdobycie wiedzy z tej dziedziny stawia sobie za punkt honoru.

Author: admin | Date: | No Comments »

Jak smakują chipsy z pokrzywy i własnoręcznie upieczony na ognisku chleb? Co zrobić, gdy nocuje się w jaskini, na pontonie czy samodzielnie zrobionym szałasie? Takich i innych wrażeń dowiedzieć się można na survivalu. Podczas głębokiej nocy i księżyca schowanego za chmurami, uczestnicy szkoły przetrwania mają za zadanie przedostanie się przez bagienne zarośla. Latarki dają niewiele światła, a komary tną bezlitośnie. Ktoś się potyka i cały jest w błocie. Zapewne cicho przeklina pod nosem, ale wstaje i dołącza do grupy. Komuś do nogi przyczepia się pijawka. Ale nikt nie płacze, nie wraca do obozu, bowiem to szkoła życia, tu sprawdza się siłę własnego charakteru. Szkoły przetrwania, zwane też są obozami survivalowymi, cieszą się od kilku lat niesłabnącą popularnością zarówno wśród chłopców, jak i dziewczyn. Wszystkich kusi przygoda, bo na żadnym innym obozie nie ma przepraw pontonem, budowania łóżek, noclegów w dziwnych miejscach, wspinania się po skałach. Szkoła przetrwania jest doskonałym sposobem zrealizowania swoich dziecięcych marzeń, bo komu nie śniły się wyprawy w stylu Indiany Jonsa?